|  | 

Biżuteria

Wnętrze: Domsai

Wnętrze: Domsai
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Wnętrze: Domsai

Domsai – tamagotchi na biurko. Roślinka w nietypowej doniczce – „domku”. Produkt zaprojektowany przez Matteo Cibic, który jest znany ze swoich nietypowych i dziwacznych pomysłów (np. lampy nocne przeznaczone do CIBIC LOVE).

Wszystkie Domosai są robione ręcznie w Nine, w okolicach Bassano del Grappa we Włoszech. Są to małe partie produkowane na zamówienie po 5 lub 15 sztuk. Każdy produkt jest niepowtarzalny i ma swoją własną osobowość, ponieważ jest żywy (tutaj można zapoznać się bliżej z Domsai i złożyć zamówienie). Niestety cena takiego małego cudeńka jest nieprzyzwoicie duża, ale unikatowe i oryginalne pomysły znanych projektantów zawsze są w cenie.

OLLIE NAILS

Dla tych, którzy lubią frencz manicure! Nowinka na polskim rynku – OLLIE NAILS. Są to gotowe zestawy do frenczu kolorowego w postaci pena składającego się z dwóch lakierów połączonych ze sobą specjalnym konektorem. Każdy z dwóch lakierów tworzących pena posiada podwójną nakrętkę, która zawiera tradycyjny, szeroki pędzelek do nakładania lakieru oraz specjalny MICROTIP (rapidograf), który pozwala na precyzyjne wykończenie frencza.

Oferta kolorystyczna jest bogata – znajdziemy barwy zarówno bardzo modne w tym sezonie (fuksja, pomarańcz, turkus), jak i klasyczne (biel, bordo, czerwień). Dostępne są również lakiery brokatowe i perłowe.

UWAGA! Można kupić gotowe zestawy oraz stworzyć własne.

Jaki jest koszt?

Zestaw 4 lakierów (2 peny) w pudełku – cena 39 zł., zestaw 8 lakierów (4 peny) – cena 59 zł..

Gdzie można kupić?

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

wnetrze-domsai

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam