|  | 

Biżuteria

Torebka kopciuszka

Torebka kopciuszka
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Torebka kopciuszka

No i proszę, w końcu w Polsce też mamy możliwość wypożyczenia markowej torebki. Wszystko dzięki serwisowi Rent-A-Bag, który oferuje nam Chanelki, Gucciaki i inne LV.
Szczerze, kompletnie nie rozumiem idei wypożyczania toreb na co dzień. Niemniej jestem jak najbardziej za wypożyczaniem czego tylko dusza zapragnie na specjalne okazje. Sylwestry, randki, studniówki, bale, śluby, urodziny, itp. rządzą się swoimi własnymi prawami. Każda z nas powinna wtedy móc poczuć się jak księżniczka, bo – nie oszukujmy się – nic tak łatwo i tak szybko nie podbuduje naszego ego, jak zadanie szyku na jakiejś ważnej imprezie. Nawet jeśli o dwunastej nasza karoca zamieni się w dynię, a torebkę będziemy musiały oddać kurierowi UPC…

So powerful

„Moda również może zawierać w sobie charakter przeżycia numinotycznego. Jej zadaniem jest, jeśli nie budzić grozę, to co najmniej szokować i fascynować zarazem. Jej istotą jest ciągłe dążenie do ‚czegoś zupełnie innego’, towarzyszyć jej może wywołany grozą religijny gest ‚żegnania się’ i ‚parskanie ze śmiechu’.”

Zbigniew Bededyktowicz, fragment książki „Portrety ‚obcego'” + foto z pokazu Rodarte ss2010

Więcej o kolekcji Rodarte poniżej…

 

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

torebka-kopciuszka

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam