|  | 

Biżuteria

Ryzykowna biel?

Ryzykowna biel?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Biel kojarzy się z czystością, schludnością, dziewczęcością i niewinnością, a więc z wszystkim, co pozytywne. Moda jest też dla niej bardzo łaskawa, gdyż właściwie nigdy nie jest passe, jest tak samo klasyczna jak czerń. Niestety, w czerni dobrze prezentuje się niemal każdy, a już zwłaszcza osoby, które mają parę nadprogramowych kilogramów, gdyż kolor ten wyszczupla. Z bielą jest zaś zupełnie inaczej. Ponieważ dodaje optycznie kilku kilogramów, właściwie mawia się, że zarezerwowana jest, oczywiście jeśli chodzi o całą białą stylizację, tylko dla osób o nienagannej figurze. Poza tym istnieje problem w postaci szarzenia i żółknięcia białych ubrań, zwłaszcza jeśli są one niższej jakości albo nieodpowiednio się je pierze. Noszenie takich ubrań, które straciły już swój dobry wygląd, jest jedną z największych „zbrodni”, jakie można popełnić w dziedzinie mody. Białe ubrania trzeba więc dobierać i nosić bardzo starannie, nie jest to takie proste jak w przypadku klasycznej czerni. Niemniej warto to robić, gdyż kolor ten świetnie się prezentuje.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

ryzykowna-biel

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam