|  | 

Biżuteria

Projktantka bizuterii Livia Lazzari – Szamańska kolekcja

Projktantka bizuterii Livia Lazzari – Szamańska kolekcja
1 vote, 4.00 avg. rating (58% score)

Projktantka bizuterii Livia Lazzari – Szamańska kolekcja

Livia Lazzari jest młodą (24 lata), utalentowaną projektantką biżuterii z Włoch. Swój wolny czas dzieli między Londynem, gdzie mieszka jej chłopak, i Paryżem, gdzie jej rodzice mają dom. W jej biżuterii znajdziemy kości, czaszki, drewno, pióra, a także inne materiały organiczne. Inspiracji projektantka poszukała u dzikich plemion zamieszkujących Afrykę, Azję i Amazonię oraz w ich obrzędach, szczególnie tych – szamańskich 🙂 , a jej kolekcja Une Histoire Vodoo faktycznie wygląda na bardzo szamańską. Zobaczcie sami:

SHAMPALOVE + LIVIA LAZZARI
voodoo jewels limited edition

directed by MARTINA SCORCUCCHI
produced by SHAMPALOVE
music by LAZY ANTS
edited by LORENZO PIERMATTEI (BIG-L)
color correction by LORENZO PIERMATTEI (BIG-L)
model CAMILLA ZECCA@glamour model management
styling MAELA LEPORATI
hair SAMY AND NICO@toni&guy rome
make up GIAN MARCO SANTUS
special thanks: MARIA BONATO and TOMMASO MARIA LAZZARI

www.shampalove.com

Kupić biżuterię od Livii możemy w wybranych butikach w Rzymie (SBU, Frankenstein, 40 Gradi, L’Anatra all’Arancia) oraz w Internecie w Shampalove (sklep internetowy znany chyba blogerom z całego świata). Ceny są różne: są rzeczy tańsze, są rzeczy droższe i są rzeczy przecenione. Można więc polować na okazje, a, wierzcie, jest na co! 🙂

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

projktantka-bizuterii-livia-lazzari-szamanska-kolekcja

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam