|  | 

Biżuteria

Olejek kokosowy na włosy – Zielona Góra

Olejek kokosowy na włosy – Zielona Góra
1 vote, 2.00 avg. rating (48% score)

Każda z nas chce być piękna. Pomóc w tym mogą oczywiście kosmetyki. Dzięki nim jesteśmy zadbane. Nie ma nic piękniejszego niż zadbana kobieta! Dlatego warto skupić się przede wszystkim na pielęgnacji! Gdyż braków w pielęgnacji nie przykryje nawet najbardziej staranny i profesjonalny makijaż. Dlatego warto zainwestować w pewne podstawowe kosmetyki, które sprawią, że Twoja skóra będzie miękka, gładka i zadbana, a Twoje włosy będą lśniące, gładkie i sypiące się. Warto więc zakupić olej kokosowy. Jak go używać? Wystarczy nałożyć olejek kokosowy na włosy kilka godzin przed planowanym myciem. Oczywiście pasma będą wyglądały wtedy jak tłuste, więc nie planuj wtedy żadnych wyjść. Oleju nie możesz również nałożyć zbyt wiele, gdyż będzie wtedy trudny do zmycia. Dobrze byłoby gdybyś wtarła do w pukle równomiernie. Dzięki temu wszystkie włosy będą odżywione. Oleju kokosowego możesz również używać oczywiście do smażenia. Zawiera on tłuszcze nienasycone, które przyspieszają metabolizm, dzięki czemu ułatwiają odchudzanie. Są przy tym bardzo zdrowe, więc nawet jeśli jesteś szczupła możesz go z powodzeniem używać. Olej kokosowy jest bardzo tani, a przy tym wydajny, więc myślę, że warto go kupić i wypróbować jego możliwości na sobie! Serdecznie polecam.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

olejek-kokosowy-na-wlosy-zielona-gora

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam