|  | 

Biżuteria

Modne gadżety dla aktywnych

Modne gadżety dla aktywnych
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

W ostatnim czasie bardzo popularne stały się zajęcia fitness lub ćwiczenia na siłowni. Ludzie coraz częściej dbają o kondycję, ze względu na stan zdrowia lub dobre samopoczucie i wygląd zewnętrzny. Szczególnie wybierają ćwiczenia, dzięki którym spalają jak najwięcej kalorii. W sprzęcie na siłowni, np. w rowerku stacjonarnym lub w bieżni zamontowany jest licznik kalorii, który wskazuje ile osoba ćwicząca spaliła kalorii w danym czasie. Niestety walka z kaloriami wiąże się z długimi i intensywnymi ćwiczeniami. Jednym uczęszczanie na siłownię przychodzi z przyjemnością inni chodzą tam, gdy już muszą ? zalecenia lekarza lub dietetyka. Motywujące jest, szczególnie dla tej drugiej grupy osób, jak widzą, że ich licznik kalorii pokazuje stopniowy spadek masy ciała. W Internecie dostępny jest na wielu stronach licznik kalorii online. W każdej chwili można z niego skorzystać bez rejestrowania się. Po zjedzeniu pysznego obiadu, wpisując dane, komputer wylicza ile i jakich należy wykonać ćwiczeń, aby zrzucić zbędne kalorie.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

modne-gadzety-dla-aktywnych

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam