|  | 

Biżuteria

Kosmetyki ekologiczne – Zielona Góra

Kosmetyki ekologiczne – Zielona Góra
1 vote, 4.00 avg. rating (58% score)

Kosmetyki ekologiczne cieszą się coraz większym zainteresowaniem Polek. Bezpieczne nawet dla skóry alergicznej czy atopowej, w pełni naturalne i skuteczne w leczeniu wielu dolegliwości skórnych mają wyjątkowo dobrą renomę. Wydaje się, że mamy już dość naszpikowanych chemią produktów kosmetycznych i szukamy dla nich alternatywy. Wybierając kosmetyki, coraz częściej zwracamy uwagę na ich skład. Oczekujemy, że ten nie będzie zawierał szkodliwych barwników czy substancji zapachowych. Atutem są dla nas wyciągi z roślin: od ziół, przez warzywa, po egzotyczne owoce. Kosmetyki ekologiczne dostępne w sklepach bardzo często bazują na recepturach naszych babć. Nie brakuje szamponów z wyciągiem z pokrzywy, które są bardzo skuteczne w ograniczaniu przetłuszczania się włosów; popularne są także płukanki z rumianku stosowane na złagodzenie stanów zapalnych skóry. Ekologiczne kosmetyki obejmują wiele produktów o różnym przeznaczeniu i składzie. To, co łączy wszystkie, to naturalny, bezpieczny skład odpowiedni nawet dla dzieci i alergików.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

kosmetyki-ekologiczne-zielona-gora

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam