|  | 

Biżuteria

Dlugie modne sukienki – Zielona Góra

Dlugie modne sukienki – Zielona Góra
1 vote, 5.00 avg. rating (63% score)

Sukienka to najbardziej kobiecy element garderoby. I nawet jeśli za nim nie przepadamy, musimy przyznać, że dobrze dobrana, podkreśla naszą figurę jak nic innego.
Mężczyźni podobno uwielbiają kobiety w sukienkach. Dlugie modne sukienki do ziemi, klasyczne małe czarne, czy seksowne czerwone wdzianka to ubrania, które niewątpliwie dodają nam pewności siebie.
Nie każda z nas posiada jednak wiedzę o tym, jak dobrać krój sukienki do typu naszej figury. Nieodpowiednio dobrana sukienka może zmasakrować nam figurę i zamiast pomóc, tylko nam zaszkodzi.
Kobiety o pełnych kształtach nie muszą wcale skrywać ich w sukienkach o kroju worka na ziemniaki. Pomocne dla nich będą wzory w pionowe pasy, które optycznie wysmuklają sylwetkę. Podobnie działają dekolt w szpic czy zaszewki wzdłuż ubrania.
Szczupłe kobiety o chłopięcej sylwetce dobrze będą wyglądać w sukienkach zdobionych falbankami. Dodadzą one ciału objętości i dziewczęcego uroku.
Ogólnie rzecz biorąc, każda kobieta może wyglądać w sukience dobrze, niezależnie od swoich kształtów.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

dlugie-modne-sukienki-zielona-gora

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam