|  | 

Biżuteria

Depilacja nie rodzi pytań, ale depilacja opalonego ciała – tak

Depilacja nie rodzi pytań, ale depilacja opalonego ciała – tak
1 vote, 5.00 avg. rating (63% score)

Wprawdzie aktualnie jest zima, ale to nie znaczy, że wszystkie kobiety na ziemi są białe, blade i nieopalone. Aktualny okres to doskonały czas na zimowe ferie spędzone w ciepłych krajach, bo właśnie w tych najbardziej egzotycznych trwa ten okres, w którym można z nich skorzystać. Ponadto, wiele kobiet, a nawet mężczyzn, nawet zimą często korzysta z solarium, nie zawsze tylko po to, żeby mieć piękną opaleniznę, ale również po to, żeby skutecznie poprawić sobie humor. Kiedy już tak się dzieje, grzechem by było nie cieszyć się z opalenizny, którą się jednak w takich wypadkach posiada i zrujnować jej wygląd, na przykład depilacją. Nie ważne jest to, że nie wiele osób widzi to, co jest pod ubraniem, ważne jest własne samopoczucie, a wiedza, jaką najlepiej stosować depilację na ciało opalone na pewno przyda się latem. W tej kwestii może powstać spory dylemat, który sposób depilacji najlepiej jest wybrać, kiedy ciało jest opalone, aby nie było jej efektów i zastosowań na nim widać, a żeby włosków jednak się pozbyć.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

depilacja-nie-rodzi-pytan-ale-depilacja-opalonego-ciala-tak

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam