|  | 

Biżuteria

Cekinowe ptaki i czarny pudel

Cekinowe ptaki i czarny pudel
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Cekinowe ptaki i czarny pudel

Biżuterię Szpulka Nici zobaczyłam po raz pierwszy w Muzeum Etnograficznym. Spodobała mi się – od razu wyobraziłam sobie cekinowe ptaki przypięte do mojej torebki. Koniec końców kupiłam jednak pudla (czarnego – tak Jerzy, wszyscy wiemy, czego jest symbolem :). Wysłałam też maila do Magdy Jaworskiej, autorki Szpulki Nici, w którym poprosiłam, by opowiedziała coś o swojej biżuterii. Okazało się, że przygodę z cekinami zaczęła od robienia prezentów dla bliskich. Na początku wyszywała kształty bliżej nieokreślone, potem przyszedł czas na ptaki (ornitologia to pasja Magdy) a następnie i inne zwierzęta. Jednak to właśnie tworzenie ptaków sprawia jej najwięcej przyjemności: „Wyszywanie daje mi możliwość dogłębnego przestudiowania ptasiej urody, znalezienie tego ‚czegoś’, ulotności formy, koloru; zatrzymania się, zaobserwowania rzeczy, których wcześniej nie dostrzegałam”.
Poniżej czarny pudel, którego noszę przypiętego do mojego różowego płaszczyka. Gdy na niego patrzę, od razu myślę o Moschino Cheap & Chic (pewnie z powodu tej torebki).

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

cekinowe-ptaki-i-czarny-pudel

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam