|  | 

Biżuteria

Biżuteria briju

Biżuteria briju
1 vote, 5.00 avg. rating (63% score)

Jak dobrać biżuterię?

Żeby biżuteria spełniała swoją rolę, trzeba ją umiejętnie dobrać. Inaczej bowiem nie tylko nie będzie fantastycznym uzupełnieniem naszej kreacji, ale przeciwnie – sprawi, że będziemy wyglądały karykaturalnie.

I tak po pierwsze – nawet najpiękniejsza biżuteria briju, jeżeli noszona w zbyt dużej ilości, zaszkodzi naszej prezencji. Zamiast decydować się więc na komplet w postaci naszyjnika, bransoletki i kolczyków, może warto czasem postawić wyłącznie na te ostatnie? W ten sposób będziemy intrygować, pociągać, a w przeciwnym razie… co najwyżej oślepiać i dekoncentrować.

Po drugie – unikajmy pomieszania stylów. Jeżeli decydujemy się na złote kolczyki, to inne elementy naszej biżuterii niech również będą złote, a nie srebrne – to budzi naprawdę złe skojarzenia, tj. skojarzenia z osobami niemającymi pojęcia o modzie.

Po trzecie – biżuteria nie powinna być wyzywająca pod względem koloru, bez względu zresztą na barwę naszej sukienki. O wiele lepiej prezentuje się coś bardziej stonowanego, pastelowego niż pstrokatego, skrajnie zróżnicowanego.

Po czwarte – dobierając kolczyki, zawsze powinnyśmy mieć na uwadze kształt swojej twarzy. Tu znów – nawet najpiękniejsza biżuteria briju, jeżeli źle dobrana, nie tylko nie podkreśli naszych walorów, ale przeciwnie. Stąd też osoby z twarzą kwadratową powinny starać się ją nieco wydłużyć, a osoby z twarzą pociągłą powinny wybrać coś, co wyrówna proporcje. Ponadto warto zwrócić uwagę na kolor kamienia w kolczykach – świetny efekt daje bowiem jego kolorystyczne dopasowanie do oczu.

Najstarsze wpisy tematyczne on-line:

bizuteria-briju

ABOUT THE AUTHOR

Pozostałe wpisy:

  • Słodki cukierek chanel

    Słodki cukierek chanel

    Kolekcja hc Chanel ss2010 od razu przywiodła mi na myśl obrazy impresjonistycznych malarzy. Wszystko mieni się tu milionami odcieni, kusi delikatnością. Pastelowe barwy zamknięto w formy a to niepoprawnie infantylne, a to zmysłowe i tajemnicze. „…ta sztuka osobista, otulona mgłą, cała w wyznaniach i szeptach; ta koncepcja ludzkiej formy mieszającej się z atmosferą…” – w

  • Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna

    Grzeszna przyjemność sesyjna Wiecie co najbardziej lubię robić w trakcie przygotowań do sesji, tak pomiędzy czytaniem o związku proletariuszy z kaszkietami a przeglądaniem zdjęć z pokazu mody Ewenków? Oglądać modowe teledyski. To taka grzeszna przyjemność. Czuję, że nie powinnam tego robić (nauka, nauka i jeszcze raz nauka – moje motto na najbliższe tygodnie), ale powtarzam